12 miesięcy aktualizacji w cenie.
Drugi rok o połowę taniej przy zakupie 2 lat z góry.
Warunki przedłużenia licencjiBędziesz jej potrzebować na przykład w takich sytuacjach:
Umowa powierzenia przetwarzania danych osobowych to umowa, na podstawie której administrator danych zleca innej firmie przetwarzanie danych osobowych w swoim imieniu. Wymaga jej art. 28 ust. 3 RODO, czyli ogólnego rozporządzenia o ochronie danych — rozporządzenia (UE) 2016/679. Zanim ją podpiszesz, warto wiedzieć, którą rolę zajmujesz.
Z art. 28 ust. 3 RODO. Przepis stanowi, że przetwarzanie przez podmiot przetwarzający odbywa się na podstawie umowy lub innego instrumentu prawnego, które wiążą podmiot przetwarzający i administratora. Jeżeli ktoś przetwarza dane w Twoim imieniu, a takiego dokumentu nie ma, przetwarzaniu brakuje podstawy, której wymaga rozporządzenie.
Rozporządzenie nie zostawia tego uznaniu stron. Umowa z Kreatora prowadzi przez wszystkie te punkty po kolei w pięciu paragrafach: postanowienia ogólne, oświadczenia stron, zakres przetwarzania, sposób wykonania umowy i czas jej obowiązywania.
Naruszenie obowiązków administratora i podmiotu przetwarzającego, o których mowa w art. 8, 11, 25–39 oraz 42 i 43 RODO, podlega administracyjnej karze pieniężnej w wysokości do 10 000 000 euro, a w przypadku przedsiębiorstwa — do 2% jego całkowitego rocznego światowego obrotu z poprzedniego roku obrotowego; stosuje się kwotę wyższą (art. 83 ust. 4 lit. a). Art. 28, z którego płynie obowiązek zawarcia umowy powierzenia, mieści się w tym przedziale.
To górna granica, a nie stawka. O tym, czy i jaka kara zapadnie, decyduje organ nadzorczy — w Polsce Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Drugą stroną ryzyka jest sam kontrahent: bez umowy nie masz czym wykazać, na jakich zasadach przekazałeś mu dane.
Wzór dobrze zamyka sytuacje typowe — a takich jest większość. Mówimy wprost, gdzie kończy się jego zakres, żebyś nie kupował dokumentu do sprawy, której on nie obsłuży.
Wystarczy przy typowej współpracy z podwykonawcą. Powierzasz dane biuru rachunkowemu, firmie hostingowej, agencji albo hurtowni, a dane są zwyczajne: klientów, kontrahentów, pracowników. Formularz pyta o strony, kategorie osób i zakres danych, a pozostałą treść składa z postanowień wymaganych przez art. 28 ust. 3 RODO.
Zapytaj prawnika, gdy dane wychodzą poza Europejski Obszar Gospodarczy. Samo powierzenie wtedy nie wystarcza — potrzebna jest osobna podstawa przekazania z art. 44–49 RODO. Podobnie przy szczególnych kategoriach danych osobowych, na przykład danych o zdrowiu — RODO traktuje je osobno. Indywidualną pomoc w takich sprawach znajdziesz w ofercie kancelarii Legal Geek.
Ewidencja tego, komu powierzyłeś dane, to osobna sprawa. Umowa porządkuje relację z jedną firmą. Osobno warto wiedzieć, komu i jakie dane powierzyłeś — do tego służy rejestr powierzeń, który razem z rejestrem czynności przetwarzania znajdziesz w Dokumentach RODO.
Odpowiadasz na pytania o swoją firmę, to zajmuje około 15 minut. Dokumenty pobierasz od razu po wypełnieniu formularza.
Gdy zmiana w przepisach dotyczy Twoich dokumentów, aktualizujesz je w panelu przyciskiem „Aktualizuj”, bez dopłat.
Nie musisz znać przepisów ani umieć ich czytać. Formularz pyta o Twoją firmę zwykłym językiem, a Kreator dopasowuje dokumenty do Twoich odpowiedzi.
Dokumenty piszą prawnicy Legal Geek. Kosztują kilkakrotnie mniej niż indywidualna obsługa prawna.
Kreator to narzędzie Legal Geek. Zaczynaliśmy, gdy legaltech w Polsce dopiero raczkował – jesteśmy jednymi z jego pionierów. Dokumenty przygotowuje i aktualizuje zespół prawników Legal Geek pod okiem partnerów kancelarii — Zofii i Tomasza.
Poznaj Legal Geek
4,9 / 5
Zobacz wszystkie opinieBardzo fajne rozwiązanie, prosty formularz, a dokumenty były od razu gotowe i mój sklep został uruchomiony.
Kupiłem dokumenty tworzone przez prawników w bardzo dobrej cenie.
Bardzo szybko udało mi się uzyskać regulamin sklepu internetowego i politykę prywatności. Fachowa obsługa klienta - bardzo mi pomogli. Niewielka inwestycja pomogła mi szybko uruchomić biznes online.
Odpowiedzi na pytania, które e-sprzedawcy zadają nam tuż przed zakupem. Resztę znajdziesz w pełnym FAQ.
Zawsze, gdy podmiot zewnętrzny przetwarza dane osobowe w Twoim imieniu i na Twoje polecenie — art. 28 ust. 3 RODO wymaga wtedy umowy albo innego instrumentu prawnego. Typowe przykłady w e-commerce: biuro rachunkowe (dane klientów i kontrahentów z faktur), hosting sklepu i poczty, hurtownia w dropshippingu (adresy do wysyłki), narzędzie do newslettera, firma obsługująca leady, zleceniobiorca lub freelancer B2B z dostępem do bazy klientów. Umowy nie potrzebujesz, gdy druga strona przetwarza dane we własnym celu i jako odrębny administrator — np. kurier, bank, operator płatności.
Umowa musi określać sześć elementów z art. 28 ust. 3 RODO: przedmiot i czas trwania przetwarzania, jego charakter i cel, rodzaj danych osobowych, kategorie osób, których dane dotyczą, oraz obowiązki i prawa administratora. Do tego dochodzą obowiązki procesora wymienione w tym samym przepisie: przetwarzanie wyłącznie na udokumentowane polecenie, poufność, środki bezpieczeństwa z art. 32, zasady korzystania z podwykonawców (dalsze powierzenie), pomoc administratorowi w realizacji praw osób i przy naruszeniach, usunięcie lub zwrot danych po zakończeniu usługi oraz prawo do audytu. Umowa z Kreatora zawiera wszystkie te punkty i pasuje zarówno wtedy, gdy Ty powierzasz dane, jak i wtedy, gdy przetwarzasz je dla kogoś.
Umowa powierzenia musi mieć formę pisemną, w tym elektroniczną (art. 28 ust. 9 RODO) — nie musi to być papier z podpisami. Wystarczy dokument w PDF podpisany elektronicznie, akceptacja regulaminu usługi, w który wbudowano postanowienia o powierzeniu (tak robi większość dostawców hostingu i narzędzi SaaS), albo wymiana maili z pełną treścią umowy, jeśli da się wykazać, kto i co zaakceptował. Ustne ustalenia nie spełniają wymogu. Z naszego doświadczenia najbezpieczniejsza jest umowa jako osobny dokument z datą — łatwo ją pokazać na żądanie UODO.
Tak — gotową umowę pobierasz w PDF od razu po wypełnieniu formularza. To nie pusty wzór: formularz pyta, czy występujesz jako administrator, czy jako podmiot przetwarzający, w związku z jaką umową powierzasz dane, jakich osób dotyczą i jakie dane obejmuje powierzenie — i na tej podstawie przygotowuje umowę do podpisu. Zasady korzystania z podwykonawców (kolejnego podmiotu przetwarzającego) umowa reguluje sama, zgodnie z art. 28 RODO. W okresie licencji (249 zł netto za rok) generujesz ją dowolną liczbę razy, z różnymi kontrahentami. Jedyne, czego nie zmienisz, to dane Twojej firmy jako strony umowy.
Tak — biuro rachunkowe jest podmiotem przetwarzającym dla każdego klienta, którego dokumenty księguje, więc z każdym powinno mieć umowę powierzenia. Najczęściej dołącza się ją jako załącznik do umowy o prowadzenie ksiąg. Umowa z Kreatora działa w obie strony: biuro może ją generować dla swoich klientów jako procesor, a przedsiębiorca — dla swojego biura jako administrator.
Brak umowy powierzenia to naruszenie art. 28 RODO, za które UODO może nałożyć karę administracyjną do 10 mln euro lub 2% rocznego światowego obrotu (art. 83 ust. 4 lit. a RODO). W praktyce UODO karał w Polsce za brak umowy powierzenia zarówno administratorów, jak i procesorów. Ważniejsze bywa co innego: bez umowy nie masz podstawy, żeby żądać od dostawcy usunięcia danych, informacji o naruszeniu ani współpracy przy wniosku klienta o dostęp do danych.
Umowa powierzenia przetwarzania danych osobowych kosztuje 249 zł netto za rok — niezależnie od tego, ile umów w tym czasie wygenerujesz. To kilka razy mniej niż umowa pisana na indywidualne zlecenie. W cenie są też aktualizacje: gdy zmiana przepisów o ochronie danych osobowych dotyka treści dokumentu, przygotowujemy nową wersję i dajemy Ci znać mailem.
249 zł netto za rok.